USA #2 Dzień 1 – Lecimy do LA

image

Spis treści

Dotarliśmy. Jest 1 w nocy i powoli wracamy do świata żywych, bo od razu po dotarciu do hotelu (niektórzy jeszcze wcześniej) popadaliśmy jak muchy. Grzesiek zasnął pisząc maila na fotelu. A ja to w ogóle odleciałam i żeby spać bez wyrzutów sumienia śniło mi się ze robie to co zrobić miałam (np. śniło mi się ze juz napisałam ten post😉).
Do hotelu dotarliśmy nie bez przygód. Ogólnie podróż była bezproblemowa choć niesamowicie długa, ale mieliśmy stresujący incydenty, o którym opowiemy wam jak się uporamy ze zmianą czasu. Na razie na YT ląduje relacja z podróży.

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej wpisów

image
3 miesiące w Arkansas

Road Trip Teksas # 4 w poszukiwaniu legendy

image
Z 4 latkiem przez Amerykę

USA #35 – Miasto widmo

image
Kraina Kanału Elbląskiego

Rowerami dookoła Jezioraka – trasa rowerowa w Krainie Kanału Elbląskiego