fbpx
11 tys. kilometrów, 11 krajów, 120 dni w drodze, snurkowanie w 5 morzach, milion wspomnień

Wyprawa: wybrzeżami 5 mórz

wyprawa wybrzeżem 5 mórz

Po 120 dniach, 11 tys. przejechanych kilometrów wróciliśmy do domu. Przejechaliśmy przez 11 krajów, snurkowaliśmy w 5 morzach, razem odkrywaliśmy podwodny świat i spełniliśmy wiele podróżniczych marzeń. W trakcie tygodnia ja z Grześkiem zdalnie pracowaliśmy z hoteli, wynajętych mieszkań i z kempingu pod greckimi Meteorami, a Igor w tym czasie, jak kiedyś powiedział: w podróży uczy się o wszystkim. A weekendami odkrywaliśmy najciekawsze miejsca Europy. Wyprawa 5 mórz to niezliczona ilość pięknych, rodzinnych momentów i miejsc, których nigdy nie zapomnimy.

Nie zawsze było lekko. Łączenie podróżowania z pracą i wychowaniem Igora wymagało od nas wszystkich dużo kreatywności i czasami było po prostu trudne. Często trzeba było zwolnić tempa, bo któreś z nas nie wyrabiało, albo czuło się zmęczone. Czasem trzeba było odpuścić obowiązki i pracę i poświęcić więcej czasu Igorowi. Czasami karki bolały od ślęczenia nad komputerem gdzieś w hotelu czy na ławce na kempingu.

Ale czasem było też zadziwiająco łatwo. Igor cały dzień potrafił bawił się sam i nawet denerwował się jak mu przeszkadzaliśmy proponując wspólną zabawę, albo szliśmy na dwór gdzie pracowałam na ławce a on grał z dzieciakami w piłkę, bo język językiem, ale pewne zasady są uniwersalne w każdym języku.

To już koniec wyprawy, ale nie koniec naszych opowieści, filmów, przewodników po wyjątkowych miejscach i zdjęć. Będziemy Wam teraz wszystko opowiadać: chcemy więcej mówić o zdalnej pracy, o wychowaniu dziecka w podróży. Teraz już będziemy opowiadać z domu a za jakiś czas z kolejnej podróży  (Plany 2019)

Dziękujemy naszemu partnerowi Diners Club oraz patronom za wsparcie projektu

O naszej wyprawie możecie przeczytać więcej w zakładce: Wyprawy: 5 mórz

Oglądajcie filmy z wyprawy na youtube

Wchodźcie na nasz fanpage

I na nasz instagram po najlepsze zdjęcia