Wyprawa 5 Mórz

PODRÓŻ Z DZIECKIEM PRZEZ EUROPĘ

100 dni, 11 tys. kilometrów, 12 krajów, nurkowanie w 5 morzach, milion wspomnień
rodzina-nomadow_www_baner_820x312px_sprzedaz

Jesteśmy Sylwia, Grzesiek i Igor – Rodzina Nomadów a właściwie cyfrowych nomadów. W podróży ja z Grześkiem zdalnie pracujemy a Igor jak sam kiedyś powiedział, w podróży uczy się o wszystkim. Ale nie zawsze tak było…

Jeszcze kilka lat temu oboje pracowaliśmy w korporacjach a Igor spędzał długie godziny w przedszkolu. Czuliśmy, że czegoś nam w życiu brakuje, ale wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze czego. Aż trafiliśmy na kilka miesięcy do Arkansas gdzie nauczyliśmy się, że wspólne przeżycia i czas spędzony razem to właśnie to czego nam brakowało, a podróże dają nam to w dużych dawkach.

Od tamtej pory wiedzieliśmy, że nie chcemy wrócić do dawnego stylu życia. Zaczęliśmy dążyć do tego żeby łączyć pracę z podróżami i stać się cyfrowymi nomadami.

I w tej drodze ewolucji do cyfrowych nomadów powstał pomysł na Wyprawę 5 Mórz. Dość ekstremalnego wydania cyfrowego nomadyzmu. Dlaczego ekstremalnego? O tym powiem Ci za chwilę.

 

Zaplanowaliśmy, że z końcem roku przedszkolnego ruszymy w drogę. Najpierw do Wiednia, z którym Grzesiek jest związany zawodowo, a później przez trzy miesiące będziemy zadomawiać się w innym mieście gdzieś na naszej trasie wzdłuż wybrzeży 5 mórz. Tam będziemy rozkładać nasze zdalne biuro, będziemy pracować, uczyć się, a popołudniami będziemy odkrywać uroki tych miast. Aż do weekendu kiedy znów ruszymy w drogę.

I tak właśnie trafiliśmy do wiedeńskich winnic na festiwal wina gdzie braliśmy udział w konkursie rzutu kaloszem, do Delty Dunaju gdzie widzieliśmy las nenufarów i dzikie konie, na gorące źródła w Bułgarii gdzie taplaliśmy się w błocie. Udało nam się spełnić kilka podróżniczych marzeń jak marzenie Igora żeby snurkować z ławicą iglików.

Przez 100 dni przejechaliśmy 11 tys. kilometrów, pracowaliśmy zdalnie w 12 miastach Europy, nurkowaliśmy w 5 morzach, a przede wszystkim nazbieraliśmy milion wspomnień.

 

 

Dlaczego to było ekstremalne? Wyobraź sobie że przenosisz się do nowego miasta. Musisz ogarnąć sobie mieszkanie, miejsce do pracy, i całe mnóstwo normalnych, życiowych spraw: gdzie zjeść, gdzie robić zakupy, jak się poruszać po mieście.

Przychodzi weekend – pakujesz się i ruszasz w drogę. Do nowych miejsc, które chcesz odkryć, w których chcesz przeżyć jakąś przygodę. No i masz do pokonania odległość.

Po intensywnym weekendzie trafiasz do kolejnego miasta i mimo lekkiego zmęczenia znów musisz się tam odnaleźć. I tak 12 razy. A zmęczenie z każdym tygodniem narasta.

Cyfrowi nomadzi zwykle zatrzymują się w jednym miejscu na dłużej. Tygodnie, a nawet miesiące. W tym czasie smakują życia w tym miejscu a potem się przenoszą. Albo zostają jeszcze dłużej. A my w 100 dni przenosiliśmy się 12 razy. Jeśli chodzi o cyfrowy nomadyzm to jednak sport ekstremalny.

Nie zawsze było lekko. Łączenie podróżowania z pracą i wychowaniem Igora wymagało od nas wszystkich sporo kreatywności i czasami było po prostu trudne. Często trzeba było zwolnić tempo, bo któreś z nas nie wyrabiało albo czuło się zmęczone. Czasami karki bolały nas od ślęczenia nad komputerem gdzieś w hotelu czy na ławce na kempingu.

Ale czasami było też zadziwiająco łatwo. Igor cały dzień potrafił się bawić sam i nawet denerwował się, jak mu przeszkadzaliśmy, proponując wspólną zabawę. Czasami wolał pograć w piłkę z nowymi kolegami – w końcu do tego nie trzeba było znać obcego języka.

No i to czy było łatwo czy trudno przestawało mieć znaczenie kiedy mogliśmy razem spełniać swoje marzenia.

Po powrocie zdecydowaliśmy, że napiszemy o tej wyprawie książkę  „Rodzina Nomadów. Wyprawa 5 Mórz” w której uczciwie opowiemy jak było. Opowiadamy w niej o wyprawie: i o trudach i o radościach, o tym jak wygląda praca zdalna w podróży, wychowanie dziecka poza domem, a przede wszystkim o pięknych miejscach które odkryliśmy. Podpowiadamy też jak samemu zorganizować tanio podróż po Europie. Igor też podzielił się swoimi podróżniczymi przemyśleniami, które pozwolą Ci spojrzeć na tą podróż jego oczami.

Zobacz krótki film o Wyprawie 5 Mórz

Książka ``Rodzina Nomadów. Wyprawa 5 Mórz``

Ciekawie, zabawnie i bardzo praktycznie. Tę książkę powinien przeczytać każdy, kto myśli o podróży z dzieckiem

Ola i Karol Lewandowscy, Busem Przez Świat

Pozytywnie nakręcona na wspólne podróżowanie rodzinka Nomadów udowadnia, że z dzieckiem można poznawać świat.
Ich wciągająca i napisana lekkim piórem książka jest pełną humoru opowieścią o niezwykłej wyprawie po Europie – znanej i nieznanej.
My rodzinni podróżnicy, szczególnie polecamy praktyczne wskazówki, które znajdziecie niemal w każdym rozdziale.

Rodzina Łopacińskich – podróżnicy, autorzy książek z serii “Zabrałam brata dookoła świata”

WEJDŹ NA STRONĘ SKLEPU

Na stronie sklepu znajdziesz więcej informacji o książce i pobierzesz darmowy fragment. Możesz też zamówić książkę – książka jest dostępna w sprzedaży tylko na stronie internetowej sklepu oraz na spotkaniach autorskich

Więcej poradników i praktycznych informacji o miejscach które odwiedziliśmy podczas wyprawy: Wyprawa 5 mórz

Nasz fanpage

Nomadowy instagram