Apteczki podróżne dzielą się na dwa gatunki: symboliczny plasterek w portfelu i walizka, w której farmaceuta urządziłby filię. Po latach w drodze wypracowaliśmy środek: apteczka modułowa, która mieści się w kosmetyczce, a mimo to przez lata nie zostawiła nas bez odpowiedzi. Oto ona — z zasadą nadrzędną: przy dawkowaniu i doborze leków dla dziecka ostatnie słowo ma pediatra i farmaceuta, nie blog.
Zasada konstrukcyjna: cztery moduły
- gorączka i ból: leki przeciwgorączkowe dla dziecka (syrop/czopki — w dwóch formach, bo wymiotujące dziecko syropu nie przyjmie) i dla dorosłych, termometr;
- żołądek: elektrolity w saszetkach (odwodnienie to główny wróg maluchów), środki na biegunkę stosownie do wieku, coś na chorobę lokomocyjną po konsultacji;
- rany i urazy: plastry w rozmiarach (w tym na pęcherze!), gaziki, bandaż elastyczny, środek odkażający bez szczypania, pęseta do drzazg i kleszczy, chłodzący żel na stłuczenia;
- skóra i otoczenie: krem SPF50, panthenol po słońcu, repelent dopasowany do kierunku i wieku, żel na ukąszenia, krem barierowy.
Do tego leki stałe domowników w ilości 1,5 × długość wyjazdu plus kopia recept — oraz dokumenty: EKUZ i numer assistance polisy wydrukowane, nie tylko w telefonie.
Czego NIE wozimy (i dlaczego)
Syropów „na wszelki wypadek”, antybiotyków „bo może się przydać” (to decyzja lekarza, nie zapas), trzeciego opakowania czegokolwiek. Prawda wyzwalająca: apteki istnieją wszędzie — w UE, Tajlandii czy Emiratach farmaceuta doradzi, a większość podstawowych preparatów kupisz od ręki (często taniej niż w PL; w Azji sieciówki apteczne są na każdym rogu). Apteczka ma obsłużyć pierwszą dobę i sytuacje „w drodze”, nie zastąpić system ochrony zdrowia.
Samolot: leki w bagażu podręcznym
Żelazne zasady przewozu: leki zawsze do kabiny, nie do luku (bagaż rejestrowany bywa w innym mieście niż ty), płyny-leki są zwolnione z limitu 100 ml, ale trzymaj je w oryginalnych opakowaniach z ulotką; na leki na receptę — zwłaszcza silniejsze — miej receptę lub zaświadczenie. Kraje bywają restrykcyjne wobec niektórych substancji (Emiraty i Azja słyną z list zakazanych): przy lekach stałych sprawdź przepisy kierunku przed wylotem.
Wersje kierunkowe
| Kierunek | Co dodać do bazy |
|---|---|
| Tropiki (Azja) | mocniejszy repelent, środek na odwodnienie ×2, plastry wodoodporne, probiotyk |
| Góry | folia NRC, więcej opatrunków, krem z wysokim SPF (słońce na wysokości!) |
| Morze | panthenol ×2, coś na uszy pływaka po konsultacji, ocet w sprayu na meduzy (lokalnie) |
| Road trip | choroba lokomocyjna — pełny moduł, wiaderko z pokrywką |
Nasza apteczka wyjeżdżała z domu kilkadziesiąt razy i tylko raz okazała się za mała — a i wtedy problem rozwiązała apteka za rogiem i pani magister z Google Translate. Wozimy odpowiedzi na pierwszą dobę, nie na wszystkie scenariusze świata.
Redakcja Rodziny Nomadów
Apteczka to jeden klocek systemu: ubezpieczeniową stronę zdrowia w podróży rozstrzygamy w porównaniu EKUZ czy polisa, a chorobę lokomocyjną — najczęstszą „przygodę zdrowotną” rodzin — rozkładamy na patenty w osobnym tekście. Pakowanie bez nadbagażu: bagaż podręczny dziecka.