fbpx

Cześć 🙂 Tu Sylwia i Grzesiek. Kim jesteśmy? Ja robię zdjęcia, a Grzesiek robi w komputerach (wiecie: czarny ekran i linijki białego kodu). Od 7 lat jesteśmy małżeństwem, a prawie 6 lat temu do naszej ekipy dołączył Igor, jak się potem okazało podróżnik, spec od dinozaurów i adept sztuk Jedi. We trójkę podróżujemy. W podróży zdalnie pracujemy, a Igor jak kiedyś powiedział: w podróży uczy się o wszystkim. Więc wygląda na to, że w pewnym momencie staliśmy się rodziną cyfrowych nomadów.

rodzina cyfrowych nomadów

Jeszcze kilka lat temu byliśmy pracownikami korporacji i prowadziliśmy normalny tryb życia: my spędzaliśmy więcej niż bitych 8 godzin dziennie w szklanych biurowcach, Igor chyba z milion godzin siedział w przedszkolu, do tego dojazdy, korki – tak jak podobno się powinno, tyle że to zaczęło nas przytłaczać, czuliśmy że taki tryb nam nie odpowiada, choć wtedy nie widzieliśmy innego wyjścia.

Brakowało nam czasu dla siebie i czasem nawet sił. Aż trochę z przypadku trafiliśmy na kilka miesięcy do stanu Arkansas w USA. Znaleźliśmy się z dala od domu, bez własnego latami urządzanego mieszkania gdzie toczyły się wojny przy wyborze zlewu do kuchni. Bez szaf pełnych ‘niezbędnych do życia’ rzeczy, które gromadziliśmy latami. Mimo tego, że wszystko co mieliśmy mieściło się w 2 walizkach, a mieszkanie do którego trafiliśmy, w porównaniu do tego które właśnie urządziliśmy i opuściliśmy, było koszmarem projektanta wnętrz – niczego nam nie brakowało. Okazało się, że to nie przedmioty sprawiają, że czujemy się jak u siebie, że dom to nie te wybierane godzinami kafle. Liczy się wspólny czas, to co robimy razem, a nowe przeżycia i doświadczenia tylko tą więź wzmacniają.

Po powrocie nie mogliśmy wrócić do dawnego trybu, a raczej nie chcieliśmy. Zostawiliśmy nasze dotychczasowe prace, założyliśmy własne działalności, poszukiwaliśmy kontraktów, które umożliwią nam częstsze i dłuższe wyjazdy. Po prawie 3 latach ja zamiast prawniczych pism piszę artykuły, bloga i robię zdjęcia, Grzesiek zdalnie pracuję w branży IT, a Igor ma swój aparat, często robi wagary od przedszkola i swoją pracę też wlicza do domowego budżetu. Więc wygląda na to, że stopniowo staliśmy się rodziną cyfrowych nomadów.

rodzina cyfrowych nomadów

Za nami sporo zmian i trudnych decyzji (a przed nami może jeszcze więcej) ale dzięki temu za nami mnóstwo wspólnych, podróżniczych przeżyć i doświadczeń. 

Zaczęło się od Arkansas, o którym wspomniałam wcześniej, ale to nie była nasza jedyna podróż do Stanów. Wróciliśmy do USA rok później i objechaliśmy zachodnie wybrzeże z namiotem w bagażniku (z 4-latkiem przez Amerykę: wszystko o podróży do USA). A w tym roku ruszyliśmy znów za ocean, tym razem śladami Polonii do Chicago.

W międzyczasie był Dubaj gdzie pojechaliśmy pilnować kotki Lucy – w zamian za opiekę nad zwierzakiem pod nieobecność właścicieli mogliśmy za darmo zatrzymać się w ich domu. Taka forma podróżowania to petsitting, o którym przeczytacie u nas na blogu (tym samym sposobem wylądowaliśmy w Chicago;)).

No i z chęcią odkrywamy naszą Europę. Jakiś czas temu zorganizowaliśmy zimową wyprawę przez Alpy do Włoch, a w tym roku w lato ruszyliśmy na Wyprawę 5 Mórz. Ta wyprawa to: 12 europejskich krajów, 11 tys. przejechanych kilometrów, prawie 4 miesiące w podróży, kąpiele w 5 morzach, nauka snorkelingu, odkrywanie kolejnych zachwycających miejsc, niezliczona ilość rodzinnych chwil, trochę nauki i dwie firmy prowadzone zdalnie z samochodu, namiotu i wynajętych mieszkań.

gorące źródła w Bułgarii

Na tym blogu: Rodzina nomadów piszemy przewodniki po odwiedzonych miejscach, podpowiadamy jak samodzielnie zorganizować wyjazd na własną rękę, po każdej wyprawie zaglądamy do naszego portfela i mówimy ile kasy w nim po takim wyjeździe brakuje. Coraz częściej będziemy też opowiadać o zdalnej pracy w podróży, o wychowaniu dziecka z dala od domu i o wszystkim czego będziecie ciekawi na temat naszych podróży.

rodzina cyfrowych nomadów

Na naszym fanpage'u na bieżąco opowiadamy gdzie jesteśmy i co planujemy

Na instagramie znajdziecie najpiękniejsze zdjęcia z wypraw

A to jaki klimat mają odwiedzane przez nas miejsca możecie zobaczyć na naszym kanale Youtube

Mamy nadzieję że zostaniecie z nami na dłużej, a będzie jeszcze bardziej mega super jeśli dacie nam o tym znać: piszcie do nas, zostawiajcie komentarze. Będziemy w kontakcie 😉