Gdyby Lednice leżały nad Loarą, jeździłyby tam autokary z całej Europy. A tak — leżą na południowych Morawach, 2,5 godziny od polskiej granicy, i wciąż pozostają miejscem, o którym większość naszych znajomych słyszała pierwszy raz od nas. Pałac w Lednicach z kompleksem ogrodów wpisanym na listę UNESCO to jeden z najlepszych pomysłów na weekend, jakie znamy — zwłaszcza z dziećmi.
Co to za miejsce
Kompleks Lednice-Valtice to dawne dobra rodu Liechtensteinów: największy komponowany krajobraz parkowy w Europie (ok. 200 km²!), w którym dwa pałace — neogotyckie Lednice i barokowe Valtice — spina sieć alei, stawów, świątyń i kaprysów architektonicznych. Liechtensteinowie przez 700 lat traktowali te ziemie jak prywatny plac zabaw z nieograniczonym budżetem — i dokładnie tak to dziś wygląda.
Pałac — angielski neogotyk w środku Moraw
Obecną formę rezydencja dostała w połowie XIX wieku, wzorowana na angielskich zamkach w stylu Tudorów: wieżyczki, maswerki, rzeźbione stropy. Zwiedzanie podzielono na trasy (sale reprezentacyjne, apartamenty książęce, pokoje dziecięce z kolekcją lalek i marionetek — strzał w dziesiątkę dla młodszych zwiedzających); bilety na poszczególne trasy kupuje się osobno, w sezonie warto rezerwować online. Ceny tras to zwykle 200–350 CZK od osoby dorosłej.
Tuż przy pałacu stoi palmiarnia z 1845 roku — żeliwno-szklana konstrukcja z kolekcją roślin tropikalnych, czynna cały rok. Zimą, gdy pałacowe trasy są ograniczone, to ona ratuje program.
Park: minaret, rejsy i ruiny z katalogu romantyka
Ogrody są bezpłatne i to w nich spędzisz większość dnia:
- Minaret — 60-metrowa wieża w stylu mauretańskim (najwyższy minaret poza światem islamu w Europie, jak głosi lokalna duma); 302 schody i widok po horyzont;
- rejsy łodziami po kanałach rzeki Dyi — z przystani przy pałacu do minaretu lub Janohradu; bilety ~150–200 CZK, dzieci taniej;
- Janohrad (Janův hrad) — sztuczna „ruina” zamku zbudowana od razu jako ruina, bo tak wypadało w romantyzmie;
- akwedukt, Świątynia Apollona nad stawem, tysiące ptaków — ornitologiczna gratka.
Plan na idealny weekend
| Kiedy | Co |
|---|---|
| Sobota rano | trasa pałacowa + palmiarnia |
| Sobota popołudnie | rejs łodzią do minaretu, spacer powrotny parkiem |
| Sobota wieczór | degustacja w piwniczce winnej w okolicy (Morawy = czeskie zagłębie wina) |
| Niedziela | Valtice z pałacem i Salonem Win, powrót przez punkt widokowy Kolonáda |
Rowerzyści mają tu raj: płaskie, znakowane trasy między winnicami łączą wszystkie atrakcje kompleksu — wypożyczalnie działają w obu miasteczkach.
Najlepszy moment dnia? Późne popołudnie, kiedy autokary odjadą, światło kładzie się na stawach, a z wieży minaretu widać cały ten wymyślony, doskonały krajobraz. Wtedy rozumiesz, po co komuś była sztuczna ruina.
Magda, Rodzina Nomadów
Praktycznie
- dojazd: autostradą przez Brno (30 min od Lednic); parkingi płatne przy wjeździe do miejscowości;
- sezon: pałac kwiecień–październik w pełnym wymiarze; park i palmiarnia cały rok;
- z dzieckiem: rejs + pokoje z marionetkami + lody przy przystani = plan sam się układa;
- nocleg: penziony w Lednicach i Valticach od ~1200 CZK za pokój; ceny weekendowe rosną, rezerwuj wcześniej.
Lednice świetnie łączą się w jedną trasę z Brnem, Wiedniem (godzina drogi!) albo z Pragą na dłuższy wariant — nasz spacer po praskiej Malej Stranie to gotowy drugi rozdział takiego wyjazdu. Więcej pomysłów na bliską zagranicę zbieramy w dziale Europa na własną rękę.