Jest taki odcinek Dunaju, gdzie wielka rzeka przeciska się między Karpatami a Bałkanami wąwozem o ścianach wysokich na kilkaset metrów — a droga jedzie przyklejona do klifu, tunel za tunelem, zakręt za zakrętem. Żelazna Brama (Porțile de Fier / Đerdap) to największy przełom rzeczny Europy i jedna z najbardziej niedocenianych tras widokowych kontynentu. Przejechaliśmy ją stroną rumuńską — oto plan.
Orientacja: co i gdzie
Przełom ciągnie się na ~130 km między Moldova Veche a zaporą Żelazna Brama I, Dunaj stanowi tu granicę rumuńsko-serbską: Rumunia jedzie brzegiem północnym (DN57), Serbia południowym (Đerdapska magistrala) — obie drogi są widokowe, my opisujemy rumuńską, z opcją pętli przez most/zaporę. Serce trasy to tzw. kotły (Cazanele Mari i Mici) — najwęższy odcinek, gdzie rzeka zwęża się do ~150–200 metrów, a głębokość sięga rekordów Dunaju.
Punkty obowiązkowe, z zachodu na wschód
- Coronini / Golubac po drugiej stronie — na serbskim brzegu wita cię bajkowa twierdza Golubac wyrastająca prosto z wody; z rumuńskiej strony masz na nią najlepszy widok „za darmo”, z serbskiej — zwiedzanie;
- Cetatea Tricule i wsie czeskich górali — ciekawostka etnograficzna: w górach nad trasą leżą wioski potomków czeskich osadników (Eibenthal i okolice) z zachowanym językiem i kuchnią;
- Twarz Decebala (Chipul lui Decebal) — 55-metrowa głowa dackiego króla wykuta we współczesnych czasach w skale nad wodą: największa rzeźba skalna Europy, widoczna z drogi i z rejsów; parking-punkt widokowy tuż obok;
- Monastyr Mraconia — klasztorek przycupnięty między drogą a wodą, dwa kroki od Decebala; kadr-klasyk trasy;
- Kotły i Dubova — zatoka Dubova to baza rejsowa: łodzie motorowe zabierają w najwęższy przesmyk i do jaskini Ponicova (wpływa się do środka!), ~80–120 RON/os. za godzinny rejs — wydatek obowiązkowy, z wody skala ścian dopiero działa;
- Tabula Traiana — rzymska tablica z 101 r. n.e. upamiętniająca drogę Trajana, wmurowana w serbski brzeg: widoczna tylko z wody (kolejny argument za rejsem);
- Orșova i zapora Żelazna Brama I — finał: miasto-amfiteatr nad zatoką i gigantyczna zapora z 1972 r., która podniosła rzekę o dziesiątki metrów (pod wodą została m.in. legendarna wyspa Ada Kaleh — historia na osobny wieczór).
Logistyka przejazdu
| Kwestia | Konkret |
|---|---|
| Czas | przejazd „na sucho” 3–4 h; z rejsem i postojami — pełny dzień; ideał: nocleg w środku |
| Nocleg | pensjonaty w Dubovej i Eșelnicy z tarasami NAD kotłami: 150–250 RON za pokój — rezerwuj, latem znikają |
| Droga | DN57: asfalt dobry, kręty; uwaga na skały na jezdni po deszczach i lokalnych kierowców „z pamięci” |
| Sezon | maj–wrzesień na rejsy; październik dorzuca kolory i pustkę |
| Paliwo/gotówka | tankuj w Orșovie/Moldova Nouă; drobne RON na rejsy i parkingi |
Jak wpiąć Bramę w większą trasę
Nasz patent: Żelazna Brama jako widowiskowy łącznik między Transylwanią a Bułgarią — z Braszowa (nasz przewodnik po Braszowie) przez Sybin i Timișoarę nad Dunaj, potem przeprawa na południe i termalna Bułgaria z gorącymi źródłami po drodze. Dwa tygodnie, zero nudnych odcinków.
W kotle Kazan sternik wyłączył silnik. Ściany na kilkaset metrów, woda ciemna jak atrament, cisza — i syn szeptem: „czy Dunaj tu śpi?”. Nie śpi, mały. Tu Dunaj po prostu przechodzi przez drzwi — dlatego nazwali je Bramą.
Piotr, Rodzina Nomadów
Więcej bałkańskich tras i przewodników — w dziale Grecja i Bałkany.