PLAN SPACERU PO TRZECH WZGÓRZACH CZYLI CO ZOBACZYĆ W PŁOWDIW

Płowdiw to miasto w Bułgarii, które na pewno warto odwiedzić. Starożytne zabytki, klimatyczne uliczki gdzie co kilka kroków odkryjecie kolejny barwny mural, tradycyjne Bułgarskie domy czy widoki na pobliskie góry – któraś z tych rzeczy na pewno przypadnie Wam do gustu. Płowdiw zdecydowanie zasługuje żeby się w nim zatrzymać co najmniej na weekend. Niezależnie od tego czy planujecie zostać tu na dłużej czy zbezcześcić to miasto tylko krótkim spacerem po starówce jak my, przyda się Wam lista miejsc, wokół których warto pobłądzić czyli nasz plan na spacer po Płowdiw.

 

Muralowe uliczki

Jak zwykle będę Was zachęcać do tego żeby mniej przejmować się mapą, a trochę zdać się na instynkt i swoje nogi. Instynkt to dużo powiedziane, bo prawda jest taka, że nie trzeba mieć żadnego, bo gdzie nie pójdziecie tam i tak odkryjecie coś co się Wam spodoba. W Płowdiw antyczne zabytki jakoś tak fajnie łączą się z uliczkami pełnymi knajpek i z kolorowymi muralami, o znalezienie których tu naprawdę nie trudno. Pokażemy Wam kilka naszych ulubionych, ale zapewniamy, że jest ich więcej. Te nasze kolorowe i owocowe znajdziecie w okolicy placu Kapana.

 

 

co zobaczyć w Płowdiw co zobaczyć w Płowdiw

 

Meczet Dżumaja – Meczet Piątkowy

 

Niezależnie od tego, w którą stronę pobłądzicie i tak prędzej czy później dotrzecie pod Meczet Piątkowy – jednej z największych i najstarszych meczetów osmańskich na Bałkanach. Powstał w czasie niewoli tureckiej i do dziś widać tu trochę tureckich wpływów. Nawet w sklepikach z pamiątkami znajdziecie symbol niebieskiego oka – najsilniejszy turecki amulet, który ponoć chroni przed urokami. Tip: jeśli sami macie niebieskie oczy to nie kupujcie tego amuletu, takie prawdziwe oczy mają podobno większą siłę.

 

Meczetu nie da się przeoczyć, wyróżnia się pośród uliczek starówki. Do meczetu można wejść i odkryć jego wnętrze.

 

 

Antyczny Stadion Philipopolis

 

Zaraz obok meczetu zobaczycie wielką wyrwę w chodniku na środku placu ogrodzoną szklanymi barierkami. Kiedy zajrzycie do środka zobaczycie ruiny rzymskiego stadionu, na którym odbywały się turnieje. To z czasów kiedy miasto nazywało się Trimonium (Trichyłmie) od trzech wzgórz, na których leży miasto (Rzymiania mają jakiegoś dyngsa na punkcie pagórków, bo wiele miast nazywali od ilości wzgórz, na których powstawały). Stadion mieścił nawet 30 tys osób.

 

Bez żadnych opłat można zejść na dół i poprzechadzać się po ruinach, wspiąć na widownię i przejść starym tunelem. Mimo otoczenia sklepów to miejsce ma swój wyjątkowy charakter, a może ma ten charakter właśnie dlatego że udało się tu zgrabnie połączyć dobrze zachowane ruiny ze współczesną codziennością.

 

co zobaczyć w Płowdiwco zobaczyć w Płowdiw

 

 

Antycznym amfiteatr

 

W Płowdiw warto się wspiąć na wzgórze Nebet Tepe – jednego z trzech wzgórz, na których powstał stary Płowdiw. Jednym z powodów tej wędrówki jest amfiteatr z czasów rzymskich, a kolejny poznacie za chwilę. Wejście do amfiteatru na bilecie rodzinnym kosztuje 5 euro i chyba warto. Jest stąd widok na miasto, góry no i sam amfiteatr jest bardzo dobrze zachowany i robi wrażenie. Wejście do amfiteatru można połączyć z koncertem czy spektaklem, bo na scenie często organizowane są jakieś wydarzenia.

 

co zobaczyć w Płowdiw

co zobaczyć w Płowdiw

 

 

Tradycyjne bułgarskie domy

 

To kolejny powód dla którego warto się wdrapać pod górkę. Zaraz obok teatru zaczynają się ulice pełne tych domów. Architekci gdańskiego zieleniaka mogli się wzorować na tych domach, ale średnio im wyszło. Te domy są zwężone u podstaw i mają piękne, kolorowe elewacje, W wielu z nich mieszczą się siedziby organizacji i muzea. Pewnie fajnie byłoby zajrzeć do środka, ale sam spacer tymi ulicami jest opcją co najmniej spoko. Jednym z bardziej znanych jest dom – muzeum Klianty, w nim właśnie można zobaczyć autentyczny wystrój. Zaraz koło niego jest dom Lamartines, w którym jest stowarzyszenie bułgarskich pisarzy, ale takich domów znajdziecie tu wiele więcej.

 

co zobaczyć w Płowdiwco zobaczyć w Płowdiw

 

 

Urocze kościółki i ich dziedzińce

 

Oprócz tych znanych i wielkich atrakcji można też zajrzeć w jakieś boczne bramy do płowdiwskich kościołów. O ile nie jestem zwolennikiem wycieczek od jednego starego kościoła do innego jeszcze starszego, które proponują często przewodniki to wizyta w jednym, wybranym całkiem przypadkowo może być ciekawa. Zwłaszcza, że ich spokojne dziedzińce to świetne miejsce na odpoczynek w cieniu i napicie się wody ze źródła.

 

co zobaczyć w Płowdiw

 

 

Hotele

 

Jeśli chcielibyście zostać na dłużej to w Plovdiv można wyhaczyć naprawdę dobre okazje na nocleg. Można znaleźć hotel w wysokim standardzie za naprawdę niską cenę. My zatrzymaliśmy się w Park Hotel Plovdiv (jak zwykle zarezerwowaliśmy na ostatnią chwilę). Płaciliśmy mniej niż 50 Euro za noc, a hotel był naprawdę wypasiony.

 

Co zobaczyć w Płowdiw – mapa

 

 

Myślę że skoro w kilka godzin można ogarnąć tyle fajnych miejscówek i to z dzieckiem to dobry prognostyk dla planowania dłuższego pobytu. Zwłaszcza że jeśli już znudzi się  Was siedzenie w mieście to w zasięgu krótkiej przejażdżki samochodem macie górskie szlaki, albo twierdzę Asana o której przeczytacie tu: Twierdza Asana

Stąd można pokusić się też o trochę dłuższy jazdę do gorących źródeł i melnickich piramid.

 

co zobaczyć w Płowdiw

 

Ta część Bułgarii trafiła do nas zdecydowanie bardziej niż Nessebar i okolice Burgas czyli Słoneczny Brzeg. Tu jest autentycznie, jest fajny klimat, dużo ciekawych miejsc do odkrycia a przy tym jest smaczniej i sporo taniej. Do Płowdiw możecie przyjechać z Sofii lub Burgas gdzie są lotniska. Te okolice mogą być fajnym kierunkiem na dłuższy pobyt albo city breaka.

 

A jeśli podobał Wam się ten wpis, znaleźliście tu pomocne informacje, podobały Wam się zdjęcia lub filmy, to ucieszymy się jeśli dołączycie do nas zostawiając lajka na fanpage’u: Rodzina nomadów, albo subskrypcję na naszym kanale Youtube. Zapraszamy też na nasz Instagram po najpiękniejsze zdjęcia 🙂

 

Sylwia Kołpuć
Sylwia Kołpuć
spostrzegawcza, trochę nieśmiała, podatna na nastroje i klimaty, ze skłonnościami do zachwytu i melancholii, autorka większości tekstów na blogu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *